Ciekawostki

Moderator: Moderator

Awatar użytkownika
martinez1978
Posty: 133
Lokalizacja: Łódź

Odp: Ciekawostki

03 paź 2014, 21:10

To zdjęcie mówi gdzie Angel Di Maria zamierza grać w przyszłym sezonie
( Dla podpowiedzi powiem że biały proporczyk jest w centralnym punkcie a zdjęcie jest z oficjalnego fan page Manchesteru United ).Obrazek

no avatar
JarekW1
Posty: 1755

Odp: Ciekawostki

03 paź 2014, 21:36

[quote="Szyna"]
Wizualizacja przedłużenia Kościuszki , a na hali sportowej graf - ŁKS Wita
[/quote]
Było planowane przebicie Kościuszki do Pabianickiej (co widać po rezerwacjach), ale po drodze są terany kościoła i czarni zgłosili veto. To co na obrazku to połączenie nieistniejącego kawałka Kościuszki z Politechniki ulicą Jurka Potza. Sensowność pomysłu dyskusyjna (odciążenie/zamknięcie odcinka Radwańskiej?). ŁKS wita można sieknąć na dachu od Politechniki bez "przedłużania" Kościuszki.

no avatar
nitro
Posty: 45
Lokalizacja: Worldwide

Odp: Ciekawostki

04 paź 2014, 13:14

Fragment książki "Futbol w cieniu Holokaustu" Simona Kupera .....


Obrazek

Awatar użytkownika
blue81
Posty: 156

Odp: Ciekawostki

09 paź 2014, 9:18

http://www.expressilustrowany.pl/artyku ... a-material
Tradycyjny złotówa w akcji. I jeszcze się żali. Chwilami nie rozumiem tego świata.

Awatar użytkownika
Native
Posty: 2078
Lokalizacja: Łódź

Odp: Ciekawostki

18 paź 2014, 11:03

:przeplatanka: Kochaj ten klub, by zwyciężać mógł!

Awatar użytkownika
DK1908
Posty: 4331

Odp: Ciekawostki

19 paź 2014, 10:35

[quote="Native"]
Juniorzy ZAWISZY dopingują ŁKS
[/quote]

Świetny filmik, fajnie że dzieciaki od małego rozumieją co jest grane!

Awatar użytkownika
blue81
Posty: 156

Odp: Ciekawostki

11 lis 2014, 22:58

Pamięta ktoś i potwierdzi?
Z książki Szamotulskiego.
"A to anegdota, którą opowiedział Maciek Szczęsny mojemu koledze. Nie znałem jej, może trochę koloryzował, ale zbyt dużo w piłce widziałem, by z góry założyć, że jest nie prawdziwa. Prawdopodobnie chodzi o se zon 1989/90.
– Akurat graliśmy z ŁKS-em Łódź. Tam jakiś strajk, piłkarzom nie płacili, cała drużyna powiedziała, że na mecz z nami nie przyjedzie. Skończyło się tak, że do autokaru wsiedli w zasadzie sami juniorzy, a najbardziej doświadczony ze wszystkich był chyba nastoletni Tomasz Wieszczycki. Normalnie wygralibyśmy z nimi 8:0. Normalnie… Ale to nie był normalny dzień, bo akurat dopiero co Jacek Cyzio miał wesele. Dwudniowe…
– No i?
– No i na jedenastu to ośmiu albo dziewięciu u nas było kompletnie pijanych. Ale nie że wczorajszych… Nie, nie! Kompletnie pijanych! W tunelu ci z ŁKS-u patrzyli się na nas i robili wielkie oczy – tak jechało wódą. Zaczynamy grać, gramy, gramy, gramy. Ci z Łodzi z czasem podłapali, że mogą nas spokojnie ograć, więc zaczęli atakować. Osiemdziesiąta minuta, ciągle 0:0, a my się rozpaczliwie bronimy (a raczej tamci nie
mogą tra

Awatar użytkownika
blue81
Posty: 156

Odp: Ciekawostki

11 lis 2014, 23:01

c.d.
W pewnym momencie wszyscy na nas siedli, zgrupowali się koło naszego pola karnego. Nagle złapałem piłkę. Patrzę, Łatka stoi sam na środku boiska, ma otwartą drogę do bramki. Rzucam mu piłkę, ale on ją jakoś krzywo przyjął, zakręcił się, zamotał, w końcu podnosi głowę i rusza… Ale rusza na moją bramkę! Ci z ŁKS-u zdumieni, więc mu nie przeszkadzają. Mija jednego, mija drugiego, zbliża się w okolice pola karnego, ale tak bardziej z boku. W pewnym momencie widzę, że na sto procent
będzie wrzucał, więc wychodzę do dośrodkowania. Ci z ŁKS-u dalej się tylko patrzą, zamurowani. Łatka robi zamach. W tym momencie „Piszczyk” krzyczy: „Łataaaaa!!! Nieeeeeeee!!!”. I Łatce nagle wraca rozum, patrzy, gdzie jest i co robi… No to zabiera tę piłkę i jazda w drugą stronę, na bramkę ŁKS-u. Ale odebrał mu piłkę pierwszy napotkany rywal, poszła kontra i przegraliśmy 0:1.

Awatar użytkownika
bastiano zlotno
Posty: 921
Lokalizacja: Łódź

Odp: Ciekawostki

12 lis 2014, 1:26

...chyba za dużo rzeczy jest pokręconych w tym opowiadaniu ...
!!! WALCZYĆ, TRENOWAĆ ŁKS MUSI PANOWAĆ !!!

no avatar
JarekW1
Posty: 1755

Odp: Ciekawostki

12 lis 2014, 3:15

Opowiadanie trzyma się kupy. Strajków nie pamiętam, ale w tym okresie był koniec z etatami w fabrykach. Z juniorami przesadził: Zdzisiek Leszczyński (21), Adam Grad (21) i Wieszczu (19) to najmłodsi. Wieszcza dobrze zapamiętał, bo Ten sypnął Mu bramkę w 89.'

Awatar użytkownika
Książe_Nibeusz
Posty: 147

Odp: Ciekawostki

12 lis 2014, 8:14

jest dokładnie tak jak pisze Jarek. mogło tak być (z tym piciem), choć nasz skład nie był wcale taki słaby i 8:0 jest po prostu pijacką (bo przecież nie literacką) fantazją.
link: http://www.90minut.pl/mecz.php?id_mecz=80732

tak poza tym, to było chyba nasze ostatnie zwycięstwo przy Łazienkowskiej...
'w żadnym innym klubie niż ŁKS grał nie będę' - Antoni Gałecki

Awatar użytkownika
STK
Posty: 81

Odp: Ciekawostki

12 lis 2014, 15:45

To był nie zapomniany wyjazd 1 maja 1990 r. Już od samego dworca centralnego legia napierdalała  się z pasami , próbując się do nas dostac. Do samego stadionu legia miały niezłą jazdę z psami. Na stadionie siedzieliśmy wyjątkowo na trybunie głównej z której byłe małe okna na szatnie ŁKSu. Po meczu piłkarze otworzyli okna aby z nami świętowac nieoczekiwane zwycięstwo. Nas było max 200 osób.

Awatar użytkownika
Kiz3r
Posty: 45

Odp: Ciekawostki

21 lis 2014, 23:31

Biało czerwoni z Chrząstawy

"Film dokumentalny ukazuje zmagania najgorszej drużyny piłki nożnej w kraju. Mimo usilnych starań i determinacji graczy - w kolejnych sezonach same porażki, niektóre nawet ponad dwadzieścia do zera. - Ja jak zakładałem ten klub, to myślałem, że tam było dużo młodzieży, że tam się jeszcze pogra ze dwa lata i młodsi przejmą to i będzie spokój. No, ale tak nie wyszło, wszystko się porozjeżdżało, a młodzieży prawie tu nie ma - no i tak zostało… - mówi główny bohater dokumentu Bohdan Kwaśniak (54 lata), założyciel klubu LZS Chrząstawa w roku 1980, a zarazem jego prezes, trener i nadal piłkarz. To stary kawaler, mieszkający z rodzicami, wciąż marzący o wielkiej piłce nożnej. W filmie można znaleźć wiele błyskotliwych odniesień również do naszej narodowej drużyny piłkarskiej, jak i kibiców.

- Z kibicami to jest tak. Jak są porażki to nie ma kibiców, a jak są już jakieś rezultaty, to i kibiców przychodzi coraz więcej – dodaje prezes Kwaśniak. Według niego, gdyby znaleźli się sponsorzy w Chrząstawie powstałby taki stadion i zaplecze, że piłkarze drużyny narodowej przyjeżdżali by tu na treningi. Rok produkcji 2014, czas trwania – 53’. Film zrealizowany we współpracy z Redakcją Filmu Dokumentalnego TVP1."

W pewnym momencie Pan prezes Kwaśniak wspomina nawet o Ś. P. Leszku Jezierskim i swojej niedoszłej karierze w ŁKS-ie. :)
ŁKS JKWM!


ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości